Профессиональный бокс

  • 1
  • 2
  • 3
Пред След

Kampf um Muhammad …

Просмотров:76 Profi-Boxing

Kampf um Muhammad Ali Trophy beginnt: World Boxing Super Series präsentiert die ersten drei Cruisergewicht-Stars

Die ersten drei Cruisergewicht-Stars haben für die Worl...

Подробнее »

Zeuge-Coach Timm:…

Просмотров:62 Profi-Boxing

 Zeuge-Coach Timm: "Tyron hat aus seinen Fehlern gelernt!"

Wenn der letzte amtierende deutsche Weltmeister, Tyron ...

Подробнее »

Vor Rückkehr nach…

Просмотров:58 Profi-Boxing

 Vor Rückkehr nach Wetzlar - Ulli Wegner: Zeuge muss Weltmeister bleiben!

Tyron Zeuge ist am 17. Juni die Hauptperson in Wetzlar,...

Подробнее »

Smith-Coach Gallag…

Просмотров:44 Profi-Boxing

Smith-Coach Gallager: Dies ist Pauls letzte Chance - er wird sie nutzen!

Der Engländer Paul Smith (38-6-0) fordert am 17. Juni i...

Подробнее »

Noel Gevor vs. Krz…

Просмотров:105 Profi-Boxing

Noel Gevor vs. Krzysztof Wlodarczyk - live auf ranfighting.de

Die große Chance im "Auswärtsspiel": Noel Gevor winken ...

Подробнее »

Der Startschuss zu…

Просмотров:91 Profi-Boxing

Auf einer ersten Pressekonferenz im Hotel Park Hyatt ge...

Подробнее »

Feigenbutz tritt g…

Просмотров:120 Profi-Boxing

Feigenbutz tritt gegen Sirotkin an

Verpasst er ihm den ersten Rückschlag? Am 13. Mai steig...

Подробнее »

Artur Abraham…

Просмотров:156 Profi-Boxing

Artur Abraham"Ohne WM-Titel höre ich nicht auf!"

Klare Ansage von Arthur Abraham vor seinem schweren Kam...

Подробнее »

BOXEN FERIT KETA G…

Просмотров:184 Profi-Boxing

BOXEN FERIT KETA GEWINNT GEGEN LUKASZ ZYGMUNT VIDEO

Am 8. April hatte Ferit Keta in Berlin seinen nächsten ...

Подробнее »

Władymir Kliczko spotka się ze zwycięzcą walki Chisora - Fury ?

W zgodnej opinii fachowców, po wczorajszym zwycięstwie Władymira Kliczki (56-3, 49 KO) nad Davidem Haye (25-2, 23 KO), trudno jest znaleźć dziś pięściarza w wadze ciężkiej, który mógłby stanowić sportowe wyzwanie dla ukraińskiego kolosa. Mający od wczoraj w swoim dorobku trzy mistrzowskie pasy pięściarz, zasugerował nawet, iż między nim a "Hayemakerem", mogłoby dojść w przyszłości do rewanżu. Jak przyznaje jednak już po czasie Kliczko, on sam niezbyt wierzy w to, aby Brytyjczyk zgodził się na ponowne wyjście z nim do ringu.

- Nie widzę w Haye'u żądzy stoczenia ponownego pojedynku ze mną. Jego odpowiedź na pytanie o ewentualny rewanż, została na nim w zasadzie wymuszona przez dziennikarzy i wyglądała ona na zasadzie: "może", "nie wiem", "nie jestem pewien". Gdybym znów zawalczył z Brytyjczykiem, to na pewno tym razem bym go znokautował - stwierdził Kliczko.

Ukrainiec zaczyna już powoli myśleć o przyszłości i sugeruje, iż jego kolejnym rywalem, może być zwycięzca pojedynku pomiędzy Dereckiem Chisorą a Tysonem Fury.

- Jestem w uprzywilejowanej pozycji i zaczynam już powoli zastanawiać się nad tym, co będzie dalej. Powiem wam, iż niebawem dojdzie do ciekawej walki, dwóch innych Brytyjczyków, Derecka Chisory i Tysona Fury.... To mogłaby być dla mnie interesująca propozycja - powiedział mistrz świata federacji WBA, WBO i IBF w wadze ciężkiej.

 

POGRZEB WAGI CIĘŻKIEJ NA STADIONIE W HAMBURGU

Wczorajszy pojedynek unifikacyjny o mistrzostwo świata wagi ciężkiej wszystkich liczących się federacji bokserskich z wyjątkiem WBC, miał szansę otworzyć nowy rozdział w historii królewskiej dywizji. Niestety David Haye nie okazał się długo wyczekiwanym zbawicielem tej kategorii wagowej i nie wniósł ożywczego powiewu do nużącej od lat, pozbawionej emocji i wigoru rywalizacji o koronę wszechwag. Imponował co prawda szybkością i refleksem, ale jego przewidywalne, pojedyncze ciosy bite z doskoku nie były w stanie zagrozić przeciwnikowi, a tłumaczenie porażki kontuzją małego palca u stopy stało się żenującym zakończeniem medialnego spektaklu, który serwował kibicom od kilku lat.

Trudno jednak znaleźć słowa uznania dla jego pogromcy. Władimir Kliczko, obecnie mistrz WBA, IBF, WBO, IBO oraz magazynu The Ring, ograniczył się do swojego asekuracyjnego stylu walki, opartego na wykorzystaniu znakomitych warunków fizycznych, dających mu kolosalną przewagę nad większością rywali. Ukrainiec podobnie jak Brytyjczyk również przeboksował 12 rund zadając niewielką liczbę ciosów, a z szumnych zapowiedzi o ciężkim nokaucie i „zaliczeniu” Haye’a jako numeru 50 w swoim rekordzie zwycięstw przed czasem, nic nie wyszło. Z każdej rundy, może za wyjątkiem ostatniej, wiało straszliwą nudą, a werdykt 114-112 (obu odjęto po punkcie) chyba znacznie lepiej oddawałby przebieg tej walki niż typowane przez sędziów wysokie zwycięstwo punktowe młodszego z braci Kliczko. Warto również podkreślić, że nieszczęsna zasada „aby pokonać mistrza, trzeba go wyraźnie pobić” nie miała w tej walce zastosowania, gdyż Haye nie był zwykłym pretendentem, lecz także urzędującym i broniącym tytułu mistrzem świata. Niestety obaj mistrzowie zaserwowali nam remake ciężkostrawnego spektaklu pod tytułem Wałujew vs Haye, nieznacznie tylko lepszy od pierwowzoru.
 

Tomasz Bonin: "Haye bije mocno, ale Kliczko kopie jak koń!"

Kliczko Haye

Już za kilka godzin Władimir Kliczko (55-3, 49 KO) i David Haye (25-1, 23 KO) wyjdą na ring ustawiony na płycie stadionu Imtech Arena w Hamburgu, by skrzyżować rękawice w pojedynku o pasy WBO, IBF i WBA wagi ciężkiej. Obu zawodników znakomicie zna weteran polskiego boksu zawodowego Tomasz Bonin, który z "Hayemekerem" zmierzył się w debiucie Anglika w królewskiej dywizji w kwietniu 2007 roku (przegrywając już w pierwszej rundzie), a kilka lat wcześniej z "Dr Stalowym Młotem" miał okazję toczyć pojedynki sparingowe.

- Haye bije naprawdę mocno. Przed walką z nim oglądałem jego pojedynki na DVD i myślałem, że opinie na jego temat są przesadzone, ale gdy się spotkałem z nim na żywo, zobaczyłem, że to kawał chłopa - wspomina popularny "Byk" - Później siłę jego mięśni odczułem w ringu. Co prawda po tych ciosach nie byłem mocno zamroczony, ale sama ich siła przewracała. Haye jest bardzo dynamiczny i gdy poczuje krew, doskakuje i bombarduje seriami ciosów, doskonale potrafi wykorzystać moment słabości rywala.

-Siły Haye'a nie można jednak porównywać do siły Władimira - ten to dopiero kopał jak koń! Gdzie nie uderzył, to bolało - kontynuuje Bonin. - Mimo wszystko uważam, że Haye powinen być zadowolony, że walczy z młodszym z Kliczków, bo Władimir faktycznie ma podejrzaną szczękę, jest mniej wytrzymały i słabszy fizycznie od Witalija. Według mnie Haye ma realne szanse, żeby pokonać Kliczkę, ale będzie czekało go trudne zadanie. Kliczko to stara rosyjska szkoła boksu, ma znakomity lewy prosty, dobrze wyorzystuje warunki fizyczne, stosując ten swój długi "dyszel". Wystarczy na chwilę się odsłonić i on dokłada prawy prosty i podbródkowy i może być w tym momencie po walce. Haye z kolei ma zabójczy bezpośredni prawy prosty, którym, jeśli dobrze trafi, jest w stanie przewrócić każdego.

- Jaki typuje przebieg walki? Z każdą rundą będa rosły szanse Kliczki, który ma o wiele większe doświadcznie i z czasem będzie ustawiał walkę pod siebie. Haye musi starać się zakoczyć Władimira na początku. On w pierwszych dwóch starciach jest potwornie niebezpieczny, prawdziwy dynamit, o czym sam się przekonałem na własnej skórze - kończy Tomasz Bonim
 

Universum znalazło nowych sponsorów

UniversumNiemiecka grupa Universum ogłosiła na specjalnie zwołanej konferencji prasowej, że w zarządzie grupy znalazły się nowe osoby z posiadającej miliardowe zasoby w portfelu grupy inwestorskiej, co ma pomóc w odrodzeniu stajni. Rok temu Universum straciła kontrakt z niemiecką telewizją ZDF i przestała regularnie organizować gale.

Klaus-Peter Kohl liczy, że dzięki wsparciu finansowemu Universum ponownie stanie się jedną z najsilniejszych światowych grup i będzie mogła rywalizować w przetargach z największymi stajniami w Europie oraz Stanach Zjednoczonych. Szczegółowy plan działania oraz terminarz imprez Universum zostanie ogłoszony w sierpniu.
 

STATYSTYKI PRZEMAWIAJĄ ZA MACKLINEM

W historii walk o najwyższą stawkę wiele było kontrowersyjnych werdyktów, zwykle faworyzujących miejscowego zawodnika lub tego pięściarza, którego promotor organizował pojedynek. Statystyki z sobotniej potyczki pomiędzy Felixem Sturmem (36-2-1, 15 KO), a Matthew Macklinem (28-3, 19 KO) potwierdzają to, o czym rozpisują się bokserskie media - na ringu w Kolonii oszukano ambitnego brytyjskiego pretendenta.

Od samego początku Macklin narzucił niewyobrażalne wręcz tempo i w pierwszych trzech rundach wyraźnie przekraczał magiczną granicę stu wyprowadzonych ciosów (przy ok. trzydziestu pięciu Sturma). Później Brytyjczyk minimalnie zwolnił, lecz i tak niemal w każdej odsłonie dublował niemieckiego mistrza. Tylko w jedenastym starciu Sturm zdołał zadać więcej celnych uderzeń, lecz statystyki tzw. mocnych ciosów jasno pokazują, że champion ustępował pretendentowi w KAŻDEJ odsłonie. Tak czy inaczej, zasługą obydwu zawodników jest wspaniałe widowisko, jakie stworzyli. Rewanż wskazany.

Ciosy celne/wyprowadzone:

Felix Sturm - 187/519 (36%)
Matthew Macklin - 314/1102 (28%)

Ciosy proste przednią ręką:

Felix Sturm - 76/271 (28%)
Matthew Macklin - 59/393 (15%)

Pozostałe ciosy:

Felix Sturm - 111/248 (45%)
Matthew Macklin - 255/709 (36
 

Wawrzyk znokautował Sidona

Andrzej Wawrzyk W pojedynku kategorii ciężkiej, Andrzej Wawrzyk (21-0, 11 KO) pokonał przez techniczny nokaut w pierwszej rundzie Andreasa Sidona (36-11, 30 KO). Od pierwszej sekundy Polak ostro ruszył do przodu na dużo bardziej doświadczonego rywala. Krakowianin nie miał problemów ze znalezieniem luk w gardzie Niemca i kilkakrotnie trafiał go kombinacjami ciosów prostych bitych z lewej i prawej ręki.

Pojedynek zakończył się po celnym prawym krzyżowym Polaka, który wylądował nad lewym uchem Sidona. Niemiec próbował wstać, ale sędzia ringowy widząc chwiejącego się pięściarza nie zezwolił na dalsze kontynuowanie zawodów.

 

STURM NIE CHCE WALCZYĆ Z ABRAHAMEM

Superczempion federacji WBA w wadze średniej Felix Sturm (35-2-1, 15 KO) poinformował, że nie interesuje go pojedynek z byłym mistrzem świata w tej kategorii wagowej Arthurem Abrahamem (32-3, 26 KO). Obydwaj pięściarze reprezentują Niemcy, jednak ten pierwszy ma bośniackie korzenie, a drugi ormiańskie.

- Taki pojedynek interesowałby wyłącznie Arthura, bo miałby kolejną okazję, aby zarobić na nim kupę pieniędzy. Jednak w tej chwili nie jest on wart takiej sumy, jakiej żąda jego promotor. Jego cena jest mocno zawyżona. On nie umie boksować, potrafi tylko mocno uderzać, a to w wadze super średniej cechuje wielu bokserów - podkreśla 32-letni Sturm, który dziś w Kolonii spotka się z Matthew Macklinem (28-2, 19 KO) w obronie swojego pasa WBA Super World.

31-letni Abraham w latach 2005-2009 posiadał pas IBF w wadze średniej. Następnie przeniósł się o kategorię wyżej, aby wziąć udział w turnieju "Super Six". Początek miał obiecujący - pokonał przez KO w 12. rundzie Jermaina Taylora, ale później było już tylko gorzej. Zawodnik Sauerland Event przegrywał kolejno z Andre Dirrellem, Carlem Frochem i Andre Wardem, w każdej z tych walk prezentując się znacznie poniżej oczekiwań.

 

Pierwszy amerykański ekspert postawił na Adamka

Adamek Kliczko- Adamek nie musi wcale na swoim stadionie, przed swoimi kibicami, stać się nagle Supermanem. Wystarczy, że będzie sobą. Zmiana tempa, ciągłe go podkręcanie w końcowych rundach wystarczy - Tomek Adamek będzie pierwszym polskim mistrzem świata. Możesz to napisać - mówi Steve Kim, edytor MaxBoxing jednej z największych bokserskich stron internetowych w USA, piszący także w Yahoo Sports i dla HBO Sports. Kim twierdzi, że walka we Wrocławiu będzie nie tylko pojedynkiem na pięści, ale także pięściarskiego sprytu. Uważa także, że jednym z największych kibiców "Górala" podczas tej walki będzie jeden z największych dotychczasowych rywali Tomka, Amerykanin Steve Cunningham, który liczy na rewanż - ale już w wadze ciężkiej.

- Niebawem Tomasz Adamek i David Haye, dwaj byli mistrzowie wagi junior ciężkiej, wyjdą na ring przeciwko braciom Kliczko, a tymczasem kolejny z mistrzów świata z tej kategorii wagowej - Steve Cunningham - zapowiada podbój "królewskiej" dywizji. Dobry pomysł?
Steve Kim:
Pod względem finansowym, jak załatwi sobie rewanż z Adamkiem, to na pewno bardzo dobry. Pod innymi względami może być ryzykownie...

- Masz na myśli fakt, że "USS" trzykrotnie padał na deski po ciosach 200-funtowego Adamka, więc nie ma czego szukać nie tylko przeciwko cięższemu o 20 funtów, wzmocnionemu Polakowi, ale przeciwko tradycyjnym pięściarzom z tej kategorii wagowej?
SK:
Umiejętność przyjęcia ciosu jest największym problemem dla zawodników przechodzących z junior ciężkiej do ciężkiej. Nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Cunningham chce przejść do ciężkiej, bo choć nieźle mu się żyje w Niemczech, musi widzieć ile można zarobić będąc mistrzem w wyższej kategorii. Nie wiem czy podjął już decyzję na 100 procent. Wiem, że Adamek nie będzie miał większego kibica 10 września, bijąc się z Witalijem niż właśnie Steve. Znacznie większego niż David, bo choć Hayemaker też jest junior ciężkiej, nie jest już tak atrakcyjny jak Polak, nie ma miedzy nimi takiej historii. Na nikim Cunningham nie zarobi większych pieniędzy niż na walce z Adamkiem, gdyby Polak został mistrzem świata i zgodził się na rewanż. Nie w Anglii, gdyby miał walczyć z Haye, bo tam go nie znają. Nie w Stanach bo tutaj nigdy się nim nie interesował, nie ma swoich kibiców, jest praktycznie anonimowy. Wszyscy pamiętają jednak jego walkę z Tomkiem o tytuł IBF i gdyby przeszedł do ciężkiej na pewno chcieliby zobaczyć rewanż.

- Był taki moment, właśnie po walce Adamek - Cunningham w Prudential Center w Newarku, że o junior ciężkiej zrobiło się głośno. Optymiści widzieli ją jako nową siłę w zawodowym boksie. "Góral" odszedł do ciężkiej, Cunningham wyjechał do Europy i w Stanach nic z tego nie zostało.
SK:
W Stanach nie ma tradycji junior ciężkiej, która istnieje przecież dopiero trzydzieści lat. I tak naprawdę mieliśmy w niej tylko jednego wybitnego przedstawiciela, Evandera Holyfielda, którego i tak teraz wszyscy pamiętają jako ciężkiego. Wątpię by mogło to kiedykolwiek ulec zmianie.

- Czy decyzję Adamka przejścia do ciężkiej uważasz za słuszną?
SK:
Sam to udowodnił, walcząc za trzy miesiące o tytuł mistrza świata z Witalijem. Na pewno zadowoleni z tego, że zarówno Adamek jak Haye przeszli do ciężkiej są szefowie HBO, bo to prawie gwarantuje ciekawsze walki niż te, które do tej pory oglądaliśmy w wykonaniu Władymira i Witalija. Nie będę wcale ryzykował mówiąc, że właśnie dzięki Polakowi i Anglikowi dwójka Ukraińców wraca na amerykańskie HBO. Ross Greenberg nie chciał ich wcześniej pokazywać z dwóch powodów - po pierwsze byli nudni, a po drugie ich rywale byli praktycznie nieznani. Kto wiedział w Stanach kim jest Ray Austin, Eddie Chambers, nawet Odlanier Solis? Nikt spoza wąskiego kręgu superfanatyków i nas, dziennikarzy. To, że ty czy ja pamiętaliśmy Solisa z olimpiady, nie znaczy, że przeciętnemu Joe Smithowi jego nazwisko się kojarzyło z boksem, a nie na przykład baseballem.

 

 

MICHAŁ KWIATKOWSKI O NIEDOSZŁEJ WALCE WŁODARCZYK KONTRA MASTERNAK

- Propozycja jaka została złożona na zorganizowanie walki "Diablo" vs "Master" była bardzo konkretna - zdradza Michał Kwiatkowski w rozmowie z naszą redakcją. Jest też mowa o niedoszłej obronie tytułu mistrza Europy przez Piotra Wilczewskiego, któremu psikusa zrobił George Groves. Zapraszamy do lektury.

- Już 25 czerwca kolejna gala z udziałem pięściarzy OGT. Czy na tej gali wystąpi Mateusz Masternak lub Piotr Wilczewski?
Michał Kwiatkowski: Na najbliżej gali walkę wieczoru na pewno będzie miał Darek Sęk. Natomiast Mateusz Masternak cały czas przygotowuje się do pojedynku, ale czy będzie nim walka na gali w Ostrowcu Świętokrzyskim, to rozstrzygnie się w najbliższych dniach. Jeśli wystąpi, to w 8-rundowym pojedynku. Piotrek Wilczewski na pewno na tej gali nie zawalczy, ale także jest w treningu i właśnie dołączył do reszty zawodników, którzy od kliku tygodni mocno trenują na zgrupowaniu w Warszawie. Nasze palny na najbliższy okres zostały trochę pokrzyżowane i z ostatecznymi decyzjami musimy jeszcze trochę poczekać.

- A czy możecie uchylić rąbka tajemnicy, co do tych planów?
MK
: Oczywiście, nie robimy z tego tajemnicy. Zazwyczaj do publicznej wiadomości podajemy już informacje pewne na 100%, czyli jak mamy podpisany kontakt przez dwie strony. Propozycji, negocjacji jest wiele, możliwości zmieniają się nieraz co „pięć minut” i nie ma sensu o wszystkim informować, bo można tylko zapeszyć. Czasami jest też tak, że wszystko jest już uzgodnione, przygotowany kontrakt leży na stole, obie strony bardzo chcą walki i brakuje tylko jednego podpisu, a do pojedynku ostatecznie nie dochodzi. Tak też było ostatnio. Piotrek i Mateusz przygotowywali się do występów na gali Franka Warrena, która miała się odbyć 9 lipca w Londynie. Piotrek miał praktycznie zakontraktowaną walkę wieczoru w obronie obu pasów, które wywalczył w Helsinkach. Kontrakt na tę walkę był już przygotowany i czekał tylko na podpis. Niestety James DeGale nie wykonał „planu” i przegrał walkę z Grovsem. W tej sytuacji jego promotorzy nie zdecydowali się na ten pojedynek i wycofali swojego zawodnika. Szkoda, bo na tę walkę bardzo liczyliśmy. Wszystko było uzgodnione już 5 miesięcy przed terminem gali, Piotrek miał więc odpowiedni czas na przygotowanie się do tego pojedynku. Ponadto, na tej gali miał wystąpić Mateusz w 10. rundowym pojedynku z bardzo wymagającym rywalem. Gala dla polskich kibiców zapowiadała się naprawdę ciekawie. Szkoda, że nie wystąpią na niej nasi zawodnicy, bo byliby w 100% przygotowani i daliby bardzo dobre walki. Szkoda tej całej sytuacji również z tego powodu, że gdybyśmy wcześniej wiedzieli, że nie dojdzie do pojedynku Wilka z DeGale'em, może zdecydowalibyśmy się na pojedynek z Kesslerem. Taką propozycję otrzymaliśmy bowiem od Kelly Sauerlanda na cztery tygodnie przed planowaną walką w Kopenhadze, za co oczywiście należy podziękować Sauerland Event. Piotrek nie był jednak na takim etapie treningu, aby mógł się przygotować na 100%. Przechodził wtedy także lekką infekcję i razem z trenerem Andrzejem Gmitrukiem została podjęta decyzja, że jednak nie tym razem. Zresztą w tym czasie była już praktycznie zaklepana walka w Anglii. Szkoda, ale tak niestety nie raz się to układa. Liczymy jednak, że Wilk w niedługim czasie stanie do poważnego pojedynku i pokaże na co go s
 

Страница 9 из 25

Ваш адвокат в Германии

Нет изображений
Free business joomla templates